<
Gambling Therapy logo

Forum Replies Created

Viewing 15 posts - 16 through 30 (of 65 total)
  • Author
    Posts
  • in reply to: Mąż w alkoholu i zakładach #131522
    panterix
    Participant

    Drogi Aksamicie, Czy biegnąc we własnych cyklach zachęcam go do cykli? Widziałem to jako taniec. Mówiłem sobie „nie daj się złapać, nie daj się złapać”. Ale bym zawiódł… Wydaje mi się, że dopiero teraz mam pełną świadomość tego, co się dzieje. AA i AH nie były właściwie pomocne. Wygląda na to, że oni też byli w cyklach. Bo jeździmy na spotkania od lat… I nikt nie zauważył schematu. Mówiłem, że mu nie ufam, że nie jestem zachwycony okazjonalnymi "pozytywnymi ruchami"… Ale nikt nie zwracał uwagi na to, co mówię. I skupił się na naszym związku: na tym, jak nie wspierałam. Jak nie odłożyłem historii na bok… Albo to była tylko manipulacja. Czasami czułem, że nikt mi nie ufa, jakbym tracił rozum. To nie koło, to spirala wchodząca głębiej w otchłań. Teraz widzę to wyraźnie. I tak, skupię się na sobie. Aby pozostać silnym i leczyć. *** W ostatnią niedzielę był na dyżurze. Pracuje w terenie, więc używa swojego samochodu. Zadzwoniłem, żeby coś sprawdzić i zdałem sobie sprawę, że pije. Ponieważ zdaję sobie sprawę, że bierze leki przeciwdepresyjne, co kilka nocy temu połączył i jak niebezpieczna może być sytuacja, przestraszyłem się, że może się wydarzyć coś strasznego. Zostawiłam moje dziecko u brata i szukałam go. Znalazłem go. (Myślę, że pozwolił mi go znaleźć.). Zabrał mu kluczyki do samochodu i potwierdził swojemu szefowi (i przyjacielowi) sytuację. Więc przyszedł, a potem zawieźliśmy go do domu jego rodziców. Na początku był agresywny w stosunku do mnie, mówiąc, że nie powinienem był robić tego, co zrobiłem. Że to ostatnia rzecz, że on wyjeżdża. Potem mrugnął do mnie za wszystko, co się dzieje. Nie poszedł na spotkanie AA. Nie skontaktował się ze swoim psychiatrą. I zrezygnował z terapii… Jesteśmy w kontakcie, przede wszystkim ze względu na dziecko. Jeszcze nic jej nie powiedziałem (nie wiem co jej powiedzieć). Zaaranżowaliśmy kilka spotkań między nimi, żeby nagle nie zrobiło się jej dziwnie. Ale w ogóle o niego nie pytała, co jest naprawdę dziwne, bo normalnie jest z nim bardzo związana i bardzo go kocha. Zwykle, kiedy odbieram ją z przedszkola, narzeka, że chciała, żeby tatuś ją odebrał; jeśli jest późno w domu, jest jej smutno, że go nie przytuliła i nie pocałowała na dobranoc.. Stałem dobrze przez ostatnie kilka dni. Byłem dla niej obecny, miałem dobry czas… Pytam ją, czy chce zadzwonić do tatusia, żeby z nim porozmawiać. Ona mówi nie. Rozwojowo stoi bardzo dobrze. Ona jest wcześnie mówcą, więc może werbalnie komunikować swoje myśli, życzenia, emocje, do których zachęcam od pierwszych dni… Martwię się więc, że może ignorować sytuację lub tłumić swoje emocje. *** Przekazałem link do tej strony do mojego CG. Może… *** W poniedziałek uczestniczyłem w internetowym spotkaniu z Charlesem (ale to było dla CG?). Mam nadzieję, że porozmawiam z tobą w czwartek.

    in reply to: Husband in alcohol and betting #76183
    panterix
    Participant

    Dear Velvet,
    By running in my own cycles have I been encouraging his cycles? I have seen it as a dance. I have been telling myself “don’t get caught, don’t get hooked”. But I’d faile…
    It seems to me that only now I am fully aware of what has been going on. The AA and the GA haven’t been actually helpfull. It looks like they have been in the cycles as well. Because we’ve been going to the meetings for years… And no-one has noticed the pattern. I’ve been saying that I don’t trust him, that I’m not enthusiastic about occasional “positive moves”… But noone payed attention to what I was saying. And he’d focus on our relationship: how I wasn’t supportive. How I haven’t put the history aside…. Or it was all only manipulation. At times I’d feel as noone trusts me, as if I was loosing my mind.
    It’s not a circle, it’s a spiral going deeper to abyss.
    I can see it clearly now.
    And yes I am going to focus on me. To stay strong and to heal.
    ***
    Last Sunday he was on duty. He works on field, so uses his car. I called to check smth, and realized he’s been drinking. As I m aware that he is taking antidepresives, what he combined few night ago as well, and how dangerous the situation can be, I got scared that smth horrible might happen. I left my child at my brother’s, and searched for him. I found him. (I guess he allowed me to find him.). Took his car keys and confirmed his boss (and friend) about the situation. So he came, and then we drove him to his parents house.
    At first he was aggressive towards me saying that I shouldn’t have done what I’ve done. That it’s the last thing, that he is going away. Then he blinked me for everything that’s going on.
    He didn’t go the AA meeting. Didn’t contact his psychiatrist. And he quit his therapy…. We are in contact, primarily because of the child. I haven’t told her anything yet (don’t know what to tell her). We have arranged few meetings between the two, so that things don’t get to weird for her out of sudden. But she hasn’t been asking about him at all, what is really weird ‘caise normally she is very connected to him, and loves him deeply. Usually when I pick her up frođ kindergarten she complains that she wanted daddy to pick her up; if he is home late then she is sad for not hugging him and kissing him good night.. Ive been standing well these last few days. I’ve been present for her, had quality time…. I ask her if she wants to call daddy to talk to him. She says no. Developmental she stands very well. She is an early talker so she can communicate verbally her thoughts, whishes, emotions what I’ve been encouraging from her first days…. So I am worried that she might be ignorong the situation or surpressing her emotions.
    ***
    I have passed link to this site to my CG. Maybe…
    ***
    I have attended the online meeting with Charles on Monday (but it was for CGs?). I hope to chat to you on Thursday.

    in reply to: Echtgenoot in alcohol en gokken #130096
    panterix
    Participant

    Beste Velvet, Heb ik door in mijn eigen cycli te rennen zijn cycli gestimuleerd? Ik heb het als een dans gezien. Ik heb tegen mezelf gezegd "niet gepakt worden, niet verslaafd raken". Maar ik zou niet… Het lijkt me dat ik me nu pas volledig bewust ben van wat er gaande is. De AA en de GA zijn niet echt behulpzaam geweest. Het lijkt erop dat ze ook in de cycli zijn geweest. Omdat we al jaren naar de samenkomsten gaan… En niemand heeft het patroon opgemerkt. Ik heb gezegd dat ik hem niet vertrouw, dat ik niet enthousiast ben over incidentele "positieve bewegingen"… Maar niemand schonk aandacht aan wat ik zei. En hij zou zich concentreren op onze relatie: hoe ik niet ondersteunend was. Hoe ik de geschiedenis niet terzijde heb geschoven… Of het was allemaal maar manipulatie. Soms had ik het gevoel dat niemand me vertrouwde, alsof ik gek werd. Het is geen cirkel, het is een spiraal die dieper naar de afgrond gaat. Ik zie het nu duidelijk. En ja, ik ga me op mezelf concentreren. Om sterk te blijven en te genezen. *** Afgelopen zondag had hij dienst. Hij werkt op het veld, dus gebruikt zijn auto. Ik belde om iets te controleren, en realiseerde me dat hij gedronken had. Omdat ik me ervan bewust ben dat hij antidepressiva slikt, wat hij een paar nachten geleden ook heeft gecombineerd, en hoe gevaarlijk de situatie kan zijn, werd ik bang dat er iets vreselijks zou gebeuren. Ik heb mijn kind bij mijn broer achtergelaten en naar hem gezocht. Ik heb hem gevonden. (Ik denk dat hij me toestond hem te vinden.). Nam zijn autosleutels en bevestigde zijn baas (en vriend) over de situatie. Dus hij kwam, en toen reden we hem naar zijn ouderlijk huis. In het begin was hij agressief tegen mij en zei dat ik niet had moeten doen wat ik heb gedaan. Dat het het laatste is, dat hij weggaat. Toen knipperde hij met mijn ogen voor alles wat er aan de hand was. Hij ging niet naar de AA-bijeenkomst. Heeft geen contact opgenomen met zijn psychiater. En hij stopte met zijn therapie… We hebben contact, vooral vanwege het kind. Ik heb haar nog niets verteld (weet niet wat ik haar moet vertellen). We hebben een paar ontmoetingen tussen de twee geregeld, zodat het niet ineens te raar voor haar wordt. Maar ze heeft helemaal niet naar hem gevraagd, wat echt raar is, omdat ze normaal gesproken erg met hem verbonden is en veel van hem houdt. Meestal als ik haar van de kleuterschool ophaal, klaagt ze dat ze wilde dat papa haar ophaalde; als hij laat thuis is, is ze bedroefd omdat ze hem niet heeft geknuffeld en hem geen goede nacht heeft gekust. Ik heb de afgelopen dagen goed gestaan. Ik ben voor haar aanwezig geweest, heb quality time gehad…. Ik vraag haar of ze papa wil bellen om met hem te praten. Ze zegt nee. Ontwikkelingsgericht staat ze erg goed. Ze is een vroege prater, dus ze kan verbaal haar gedachten, wensen, emoties overbrengen wat ik vanaf haar eerste dagen heb aangemoedigd…. Dus ik ben bang dat ze de situatie negeert of haar emoties onderdrukt. *** Ik heb de link naar deze site doorgegeven aan mijn CG. Misschien… *** Ik heb maandag de online ontmoeting met Charles bijgewoond (maar was die voor CG's?). Ik hoop je donderdag te spreken.

    in reply to: Съпруг в алкохол и залагания #125776
    panterix
    Participant

    Уважаеми Velvet, насърчавайки неговите цикли, насърчавах ли неговите цикли? Виждал съм го като танц. Казвал съм си „не се хващай, не се закачай“. Но бих се провалил … Струва ми се, че едва сега съм напълно наясно какво се случва. AA и GA всъщност не са били полезни. Изглежда, че те също са били в циклите. Защото ходим на срещите от години … И никой не е забелязал модела. Казвах, че не му вярвам, че не съм ентусиазиран от случайни „положителни движения“ … Но никой не обърна внимание на това, което казвам. И той щеше да се съсредоточи върху връзката ни: как не подкрепях. Как не оставих историята настрана … Или всичко беше просто манипулация. Понякога се чувствах така, сякаш никой не ми вярва, сякаш губя ума си. Това не е кръг, това е спирала, която отива по -дълбоко в бездната. Вече го виждам ясно. И да, ще се съсредоточа върху мен. За да останете силни и да се лекувате. *** Миналата неделя той беше на служба. Той работи на полето, затова използва колата си. Обадих се да проверя нещо и разбрах, че е пил. Тъй като съм наясно, че той приема антидепресивни средства, какво е комбинирал преди няколко вечери и колко опасна може да бъде ситуацията, се уплаших, че може да се случи нещо ужасно. Оставих детето си при брат ми и го потърсих. Намерих го. (Предполагам, че ми позволи да го намеря.). Взе му ключовете от колата и потвърди шефа си (и приятеля си) за ситуацията. Така той дойде и след това го закарахме до къщата на родителите му. Отначало той беше агресивен към мен, казвайки, че не трябваше да правя това, което съм направил. Това е последното нещо, че той си отива. После ми примигна за всичко, което се случва. Не е ходил на събранието на АА. Не се свърза с неговия психиатър. И той се отказа от терапията …. Ние сме в контакт, преди всичко заради детето. Все още не съм й казал нищо (не знам какво да й кажа). Уредили сме няколко срещи между двамата, така че нещата изведнъж да не й станат странни. Но тя изобщо не е питала за него, какво е наистина странно, защото обикновено тя е много свързана с него и го обича дълбоко. Обикновено, когато я взема от детската градина, тя се оплаква, че иска татко да я вземе; ако той е вкъщи късно, тя е тъжна, че не го прегърна и не го целуна за лека нощ .. Стоях добре през последните няколко дни. Присъствал съм й, имал съм качествено време … Питам я дали иска да се обади на татко, за да поговори с него. Тя казва не. Тя се развива много добре. Тя е ранен говорещ, така че може да съобщи устно своите мисли, желания, емоции това, което насърчавах от първите й дни … Затова се притеснявам, че може да пренебрегне ситуацията или да надмине емоциите си. *** Предадох връзка към този сайт на моя CG. Може би … *** Посетих онлайн срещата с Чарлз в понеделник (но беше за CG?). Надявам се да си поговорим в четвъртък.

    in reply to: Marido no álcool e apostando #131710
    panterix
    Participant

    Caro Velvet, Ao correr em meus próprios ciclos, tenho encorajado seus ciclos? Eu vi isso como uma dança. Tenho dito a mim mesmo "não seja pego, não seja fisgado". Mas eu falharia … Parece-me que só agora estou plenamente ciente do que está acontecendo. O AA e o GA não foram realmente úteis. Parece que eles também estiveram nos ciclos. Porque há anos vamos às reuniões … E ninguém percebeu o padrão. Tenho dito que não confio nele, que não me entusiasma com "movimentos positivos" ocasionais … Mas ninguém prestou atenção ao que eu estava dizendo. E ele se concentraria em nosso relacionamento: como eu não o apoiava. Como não coloquei a história de lado … Ou foi tudo apenas manipulação. Às vezes, sentia que ninguém confia em mim, como se eu estivesse perdendo a cabeça. Não é um círculo, é uma espiral que vai mais fundo no abismo. Eu posso ver isso claramente agora. E sim, vou me concentrar em mim. Para ficar forte e curar. *** No domingo passado, ele estava de plantão. Ele trabalha no campo, então usa seu carro. Liguei para verificar o smth e percebi que ele estava bebendo. Como estou ciente de que ele está tomando antidepressivos, o que ele combinou algumas noites atrás também, e como a situação pode ser perigosa, fiquei com medo de que algo horrível pudesse acontecer. Deixei meu filho com meu irmão e procurei por ele. Eu o encontrei. (Eu acho que ele me permitiu encontrá-lo.). Pegou as chaves do carro e confirmou seu chefe (e amigo) sobre a situação. Então ele veio e então o levamos de carro para a casa de seus pais. No começo ele foi agressivo comigo, dizendo que eu não deveria ter feito o que fiz. Que é a última coisa, que ele está indo embora. Então ele piscou para mim por tudo o que está acontecendo. Ele não foi à reunião de AA. Não contatou seu psiquiatra. E ele desistiu da terapia … Estamos em contato, principalmente por causa da criança. Eu não disse nada a ela ainda (não sei o que dizer a ela). Marcamos poucos encontros entre os dois, para que as coisas não fiquem estranhas para ela de repente. Mas ela não tem perguntado nada sobre ele, o que é realmente estranho, porque normalmente ela é muito ligada a ele, e o ama profundamente. Normalmente, quando eu a pego no jardim de infância, ela reclama que queria que o papai a pegasse; se ele chega tarde em casa, ela fica triste por não tê-lo abraçado e dado um beijo de boa noite. Tenho estado bem nos últimos dias. Estive presente por ela, tive bons momentos …. Pergunto se ela quer ligar para o papai para falar com ele. Ela diz que não. Desenvolvimento ela está muito bem. Ela fala desde cedo, então pode comunicar verbalmente seus pensamentos, desejos, emoções, o que venho encorajando desde seus primeiros dias … Portanto, estou preocupado que ela possa estar ignorando a situação ou reprimindo suas emoções. *** Passei o link deste site para o meu CG. Talvez … *** Eu participei da reunião online com Charles na segunda-feira (mas foi para CGs?). Espero conversar com você na quinta-feira.

    in reply to: O Ciclo F&F #114373
    panterix
    Participant

    Ciclos, ciclos … Eu até os desenhei para ter uma visão mais clara. Eu sabia que corríamos em ciclos, mas não conseguia desenhá-los com tanta precisão. Eu costumava pensar que "toda vez que me levanto, recebo um soco de outra aposta no estômago". Isso seria a fase e). Mas, se eu quebrasse meu ciclo, isso realmente impactaria meu CG para quebrar o dele? Ou seja, para parar seu vício? Ou eu poderia apenas (!) Parar de me machucar?

    in reply to: O Ciclo F&F #114439
    panterix
    Participant

    Ciclos, ciclos … Eu até os desenhei para ter uma visão mais clara. Eu sabia que corríamos em ciclos, mas não conseguia desenhá-los com tanta precisão. Eu costumava pensar que "toda vez que me levanto, recebo um soco de outra aposta no estômago". Isso seria a fase e). Mas, se eu quebrasse meu ciclo, isso realmente impactaria meu CG para quebrar o dele? Ou seja, para parar seu vício? Ou eu poderia apenas (!) Parar de me machucar?

    in reply to: F & F tsükkel #114595
    panterix
    Participant

    Tsiklid, tsüklid …. joonistasin need isegi enda jaoks, et oleks selgem ülevaade. Olin teadlik, et jookseme tsüklitena, kuid ma ei suutnud neid nii täpselt visandada. Varem arvasin, et "iga kord, kui jalule saan, saan teise hasartmänguga kõhtu". See oleks etapp e). Aga kui ma oma tsükli katkestaksin, kas see mõjutaks tõesti minu CG -d tema katkestamiseks? St lõpetada tema sõltuvus? Või võiksin lihtsalt (!) Lõpetada endale haiget tegemise?

    in reply to: F & F ciklas #116243
    panterix
    Participant

    Ciklai, ciklai …. Aš net piešiau juos sau, kad būtų aiškesnė apžvalga. Žinojau, kad važiuojame ciklais, tačiau nesugebėjau jų nubraižyti taip tiksliai. Anksčiau galvojau, kad „kiekvieną kartą atsistojusi ant kojų, man lošiama į pilvą kitu lošimu“. Tai būtų e) etapas. Bet jei aš nutraukčiau savo ciklą, ar tai tikrai paveiktų mano CG, kad sulaužyčiau jo? Ty sustabdyti jo priklausomybę? O gal tiesiog (!) Nustosiu savęs žaloti?

    in reply to: F&Fサイクル #117681
    panterix
    Participant

    サイクル、サイクル….私は自分自身のためにそれらを描いて、より明確な概要を把握しました。サイクルで実行されていることは認識していましたが、正確にスケッチすることはできませんでした。私は「立ち上がるたびに、別のギャンブルでお腹を殴られる」と思っていました。それはフェーズe)になります。しかし、私が自分のサイクルを壊した場合、それは本当に私のCGに影響を与えて彼を壊しますか?つまり、彼の中毒を止めるのですか?それとも私は(!)自分自身を傷つけるのをやめることができますか?

    in reply to: Der F&F-Zyklus #126104
    panterix
    Participant

    Zyklen, Zyklen…. Ich habe sie sogar für mich selbst gezeichnet, um einen besseren Überblick zu haben. Mir war bewusst, dass wir in Zyklen laufen, aber ich konnte sie genauso genau skizzieren. Früher dachte ich, dass "jedes Mal, wenn ich auf die Beine komme, mir von einem anderen Glücksspiel in den Magen geschlagen wird". Das wäre Phase e). Aber wenn ich meinen Zyklus unterbreche, würde sich das wirklich auf meinen CG auswirken, um seinen zu unterbrechen? Dh um seine Sucht zu stoppen? Oder könnte ich einfach (!) aufhören, mich zu verletzen?

    in reply to: Ciclul F&F #132623
    panterix
    Participant

    Cicluri, cicluri …. Le-am desenat chiar pentru a avea o imagine de ansamblu mai clară. Am fost conștient că alergăm în cicluri, dar nu am putut să le schițez la fel de precis. Obișnuiam să cred că „de fiecare dată când mă ridic în picioare mă lovesc cu pumnul în stomac de un alt joc”. Asta ar fi faza e). Dar, dacă mi-aș rupe ciclul, asta ar avea un impact asupra CG-ului meu pentru a-l rupe pe al lui? Adică să-i opresc dependența? Sau aș putea (()) să nu mă mai rănesc?

    in reply to: Az F&F ciklus #118255
    panterix
    Participant

    Ciklusok, ciklusok …. Még magamnak is rajzoltam, hogy világosabb legyen az áttekintés. Tisztában voltam vele, hogy ciklusokban futunk, de nem tudtam ezeket pontosan felvázolni. Régebben azt gondoltam, hogy "valahányszor talpra állok, újabb szerencsejáték hasba üt." Ez lenne az e) fázis. De ha megszakítanám a ciklusomat, az valóban hatással lenne a CG -re, hogy megtörjem az övét? Vagyis, hogy megállítsa a függőségét? Vagy csak (!) Abbahagyhatnám magam bántását?

    in reply to: F & F -cyklen #134391
    panterix
    Participant

    Cykler, cykler …. Jeg tegnede dem selv for at få et klarere overblik. Jeg var klar over, at vi kører i cykler, men jeg kunne ikke sketche dem lige så præcist. Jeg plejede at tro, at "hver gang jeg står på benene, får jeg endnu et slag i maven". Det ville være fase e). Men hvis jeg brød min cyklus, ville det virkelig påvirke min CG til at bryde hans? Altså at stoppe sin afhængighed? Eller jeg kunne bare (!) Stoppe med at såre mig selv?

    in reply to: F & F -sykli #118310
    panterix
    Participant

    Syklit, syklit … Piirsin ne jopa itselleni saadakseni selkeämmän yleiskuvan. Tiesin, että ajamme sykleissä, mutta en pystynyt luonnostamaan niitä niin tarkasti. Ajattelin, että "joka kerta, kun nousen jaloilleni, saan uuden uhkapelin lyönnin vatsaan". Se olisi vaihe e). Mutta jos rikkoisin syklini, vaikuttaisiko se todella CG: hen rikkoa hänen? Eli lopettaa riippuvuutensa? Vai voinko vain (!) Lakata satuttamasta itseäni?

Viewing 15 posts - 16 through 30 (of 65 total)